The Best Blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 kwietnia 2012

Pietruszka w doniczce

Dziś był taki piękny, słoneczny dzień, że Kung-fu Panda, mimo że do treningu miała dziś przygotowane coś innego, w ostatniej chwili chwyciła doniczkę z pietruszką. Zioła w doniczce to taki wiosenny gąszcz na własnym parapecie, a ta pietruszka jest dość imponująca. Choć jak się wyjrzy za okno i zobaczy się piękne forsycje i kwitnące na biało drzewa, to już mniej spektakularnie pietruszka Pandy wygląda. No cóż, Panda i tak jest z niej dumna.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

sobota, 7 kwietnia 2012

Szczypior z czerwonej cebuli

Święta w toku, więc pozostajemy w klimacie wiosennym. Za oknem wiosennie co prawda nie jest, ale Kung-fu Panda sobie wyobraża, że jest. No i zamiast świątecznej rzeżuchy wyhodowała sobie świąteczny szczypior z czerwonej cebuli. Szykuje się niezła jajecznica ze świeżym szczypiorem :)


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Truskawki

Komputer wciąż w naprawie :( Kung-fu Panda postanowiła jednak pokonać tę niedogodność (za długo to już trwa) i pożyczyła komputer, bo jednak brak codziennych treningów jej mocno doskwiera. Siła przyzwyczajenia. Poza tym poczuła dziś silną chęć podzielenia się swoimi pierwszymi w tym roku truskawkami. I to nie made in China, ale in Spain. W smaku takie sobie, na zdjęciu poniżej też takie sobie (obróbka zdjęć na cudzym kompie to porażka...), ale są :) Kung-fu Panda nie pożarła całego opakowania, jak to zwykła robić, ale, jak na dobrą Pandę przystało, podzieliła się z bliskimi.


Och, jak dobrze coś podnieść...

Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

PS. Czy ktoś mi wyjaśni, o co chodzi z tą głodną Pandą, która tu nie mieszka?

poniedziałek, 12 marca 2012

Kiwi

Kiwi owoce jest może mniej ciekawe niż kiwi ptak, ale cóż - nie ta strefa...


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

środa, 15 lutego 2012

Bombonierka

Tak trochę powalentynkowo Kung-fu Panda podniosła dziś bombonierkę. Oczywiście pożarła wcześniej kilka czekoladek, a jakżeby inaczej (nie sama, w towarzystwie).

Dziś specjalna dedykacja dla Aurory – czekoladowo dziś u Pandy jak u Aurory na blogu. Dzięki za aktywność :) A Rudzikowi dziękuję za użyczenie bombonierki.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

niedziela, 5 lutego 2012

Czerwona papryka

Kung-fu Panda uwielbia paprykę, zwłaszcza czerwoną. A jak jest baaardzo słodka, to może ją jeść kilogramami. Ta jest wyjątkowo słodka, choć wygląda na ostrą. Mniam.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

niedziela, 22 stycznia 2012

Wafel ryżowy

Kung-fu Panda to jednak łakomczuch... Dziś do treningu znów posłużyło jedzenie (któremu niektórzy uparcie odmawiają statusu jedzenia), czyli wafel ryżowy. Panda może zjeść tony takich wafli, więc dziwię się, że dopiero teraz wafel ryżowy pojawił się na zdjęciu...


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

sobota, 21 stycznia 2012

Ananas

Kung-fu Pada lubi podnosić rzeczy, które wyglądają na niej spektakularnie, czyli przedmioty w rozmiarze XXL. Nie ma tego dużo, bo jednak trudno Pandzie utrzymać równowagę pod dużymi przedmiotami. Jak zwykle jednak Panda podjęła wyzwanie z serii – tego na pewno nie podniesiesz. Dziś padło na ananasa, który przyprawił i mnie i Pandę o kilka nowych siwych włosów. Ale co tam, wyzwanie przyjęte, więc próbować trzeba było do skutku. I oto efekt:


A to, żeby nie było, że się ananas o ścianę opierał, bo się nie opierał :) :


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Zielona pietruszka

Zielona pietruszka chodziła za Kung-fu Pandą od jakiegoś czasu. Smak zielonej pietruszki jest niczym smak ... zielonej pietruszki. Przynajmniej dla Pandy :) No więc pietruszka kupiona, podniesiona i nadal nie jest zjedzona. Bo się Pandzie odechciało.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

piątek, 6 stycznia 2012

Mandarynki

Kung-fu Panda lubi jeść owoce. Coś w nich jest (i nie chodzi o pestki). Ostatnio namiętnie pochłania mandarynki. Owocem tej miłości do tych właśnie owoców jest to:


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

niedziela, 1 stycznia 2012

Piernik

No i mamy Nowy Rok :) Kung-fu Panda wierzy, że jaki pierwszy dzień Nowego Roku, taki cały rok, więc zapowiada się nieźle. Dużo dobrej muzyki, dobrego jedzenia i odpoczynku. Oby. 

Dzisiejszy trening to zmiatanie poświątecznych resztek. Można tak chyba nazwać tego wielkiego piernika, który był świątecznym podarkiem, a który kusi, bo pięknie pachnie i był robiony małymi rączkami przedszkolaków. Panda nadal walczy ze sobą – zjeść czy nie zjeść, oto jest pytanie...




Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

środa, 28 grudnia 2011

Czekoladowy Mikołaj

Prezenty świąteczne często zawierają czekoladowe Mikołaje, które dojada się jeszcze długo po Świętach. Kung-fu Panda ma kilka takich Mikołajów, ale też ma konkurencję w ich jedzeniu, więc w sumie za chwilę ich nie będzie. W ostatniej chwili jednego z nich Panda uniosła go do góry. One arm style :)


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Karp

Smażony karp to jedyna potrawa, jaką Kung-fu Panda zdecydowała się podnieść sporód wigilijnych potraw. Wigilijne potrawy są bowiem do jedzenia, a nie do pozowania z nimi do zdjęć. Potraw była niewiadoma liczba i zostały zjedzone szybko i ze smakiem. Kung-fu Panda też jadła i nadal wcina świąteczne jedzonko. Z umiarem, oczywiście. I duuużo odpoczywała.


I już właściwie jest po Świętach. Czas więc przygotować się do Sylwestra.

Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

czwartek, 22 grudnia 2011

Sękacz

Sękacz to jest to, na co Kung-fu Panda czeka co roku przed Świętami. Tegoroczny sękacz został zakupiony na tydzień przed Świętami i do Wigilii nie dotrwał. Zdjęcie poniżej przedstawia sękacz, kiedy jeszcze był sękaczem. Teraz jest tylko wspomnieniem. Słodkim wspomnieniem :)


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Przypalony piernik

Kung-fu Panda postanowiła upiec pierniki na Święta. Zabrała się do pracy i ... nic z tego nie wyszło. A raczej wyszły przypalone pierniki, bo wszystkie się spaliły :( Chyba kolejnym razem będzie musiała bardziej ich pilnować podczas pieczenia.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

niedziela, 11 grudnia 2011

Chleb

Dziś Kung-fu Panda piekła chleb, ale tylko tyle z niego zostało, zanim zdecydowała się go podnieść. Jakimś dziwnym trafem zawsze, gdy w domu jest świeżo upieczony chleb, to wzrasta wskaźnik domowego spożycia pieczywa.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

wtorek, 6 grudnia 2011

Wafelki

Kung-fu Panda ma dziś dość. Dlatego sięga po broń zawsze na zły czas skuteczną – słodycze. Z braku czekolady i chęci, aby się po nią udać do sklepu, Panda wyjęła z najgłębszych zakamarków szafy ostatnie zapasy wafelków. Na zdjęciu tuż przed pożarciem większości paczki...


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

niedziela, 27 listopada 2011

Papryka

Papryka po przerwie. Kung-fu Panda powraca po przerwie. Wcale nie wypoczęta i wcale nie czuje się lepiej, ale za to jest gotowa do dalszych codziennych treningów. No i znalazła soie całkiem nowe miejsce na całkiem nowej szafie :) A więc od dziś właśnie na tej szafie będzie trenować. Przeważnie. Ale wracając do papryki. Na P było kilka innych pomysłów, ale wybrana została papryka. Pozostałe pomysły na P zostaną zapewne zrealizowane później. A papryka jest zdrowa i czerwona – podobno czerwone warzywa dobrze robią na serce. Ciekawe czy na złamane też...


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda? R...

piątek, 18 listopada 2011

Orzechy włoskie

Orzechy włoskie przypominają Kung-fu Pandzie te radosne czasy, kiedy beztrosko biegała po łąkach... Eee... To chyba jednak nie orzechy o tym przypominają.
No dobra, Panda po prostu lubi orzechy włoskie. I lubi je kruszyć łapami.



Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda? P...

niedziela, 13 listopada 2011

Keczup

Keczup, czy jak niektórzy wolą "keczap", to jeden z ulubionych dodatków kulinarnych Kung-fu Pandy. Nie żeby nie prówała, czy nie znała wielu innych, ale jednak jakoś najbardziej przywiązana jest do tradycyjnego smaku dobrego keczupu. Śmiesznie to zabrzmiało po przeczytaniu na głos... Pozostając po wczorajszym w kuchennych klimatach, Panda uniosła swój ulubiony keczup (nie zważając na to, że robi właśnie reklamę...) do góry, a potem pokryła nim parówkę i z przyjemnością wciągnęła taką oto kolację.



A mogły być kredki, kubki, karton czy inne książki... No nic, wszystko przed nami.

Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda? L...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...