Dziś był piękny dzień. Miało być zimno, a nie było, więc Kung-fu Panda wybrała się na spacer i zachwyciła się. A czym? Mleczami, które wręcz stadnie pokrywają trawniki. Jeszcze są piękne, żółte. Wkrótce zmienią się w dmuchawce i będą piękne inaczej. W każdym razie na zachwycie się nie skończyło – Panda uplotła piękny wąż z mleczy (miał być wianek) i to ten wąż właśnie posłużył dziś do treningu.
Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?




















