Dziś przedmiot spory i raczej mało poręczny jak na tak małą Kung-fu Pandę. Wczoraj zaczęła ćwiczyć, czy to się w ogóle uda. Okazało się, że może się udać i oto Panda podniosła dziś walizkę na kółkach w kształcie misia. Nie, nie wybiera się nigdzie. Walizka jest po prostu w ciągłym użyciu jako transporter samochodzików :) i akurat była pod łapą. A Kung-fu Panda ambitna jest i na zaczepki w stylu "nie podniesiesz tego", reaguje głośnym "challenge accepted!". I tak naprawdę nie ma znaczenia, kto zaczepia :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miś. Pokaż wszystkie posty
środa, 18 stycznia 2012
piątek, 28 października 2011
Pluszowy miś
Każdy choć raz w życiu powinien mieć pluszowego misia – z takiego założenia wychodzi Kung-fu Panda. Popieram ten punkt widzenia.
Dziś Kung-fu Panda porwała misia małemu chłopczykowi. Uznała, że ta chwila z misiem już jej wystarczy na całe życie. Miś oczywiście był dla niej za duży. A za to efekt lewitacji misia całkiem udany.
Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?
niedziela, 7 sierpnia 2011
Miś – gąbka
Kung-fu Panda na wyjeździe poznała Misia. Miś, mimo bycia kolorową gąbką, okazał się być całkiem dobrym towarzyszem treningów.
Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?
Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




