The Best Blog

piątek, 27 kwietnia 2012

A ku ku

Kung-fu Panda czuje zbliżający się długaśny weekend i coraz mniej jej się chce. Najbardziej jej się chce odpocząć. I taki jest plan. Tydzień leniuchowania. Może jakieś zdjęcia w outdoorze zrobi? A tymczasem, na ostatni trening przed majówką – a ku ku! :))) 


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

wtorek, 24 kwietnia 2012

Zawiasy do laptopa

Ha! W końcu są – zawiasy do nieszczęsnego laptopa Kung-fu Pandy. Może w końcu uda się go doprowadzić do użyteczności :)


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Kubek z kawą

No i spróbowała... Kung-fu Panda, zachęcona pytaniem z jednego z komentarzy, spróbowała podnieść kubek z kawą. Zbożowa z mlekiem to była. No cóż, trudno unieść cokolwiek z otwartą płynną zawartością na tak małych łapach. Nie udało się Pandzie to podniesienie - nie złapała równowagi i po kilku próbach zrezygnowała. Classic fail. Ale kawa na marne nie poszła - kąpiel w kawie nie jest zła :)


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

PS. Wiem, że dziś jest Dzień Książki i może niektórzy oczekiwali książki, ale Panda miała podejście do książki i ją trochę sponiewierała - wgięcia w okładce powstały. A że książek nie należy tak profanować, to zaprzestała treningów z książkami. Od tej pory książki tylko czyta, a nie podnosi.

niedziela, 22 kwietnia 2012

Liść

Dziś Dzień Ziemi :) Zielony dzień, to i Pandzie jest zielono. W ramach tego dnia Kung-fu Panda dzisiejszy trening też miała zielony i podniosła liść skrzydłokwiatu.

 

Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

sobota, 21 kwietnia 2012

Balkon

Nie, nie chodzi o to, że Kung-fu Panda podniosła balkon :) Dziś właściwie nie podniosła nic. Za to napawała się swoim nowym kącikiem balkonowym - kwiatkowym i wiosennym. I tak się napawała, że już jej się odechciało cokolwiek podnosić. A poza tym - praca nad przesadzaniem tych kwiatków wystarczy za dzienny trening.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

środa, 18 kwietnia 2012

Lakiery do paznokci

Kung-fu Panda od kliku dni zastanawiała się, co też jest w dwóch małych buteleczkach, które stoją poza jej zasięgiem. W końcu dostała do swoich łap obie i okazało się, że to kolorowe lakiery do paznokci. Nie, Kung-fu Panda malować swoich pazurów nie będzie :)


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

wtorek, 17 kwietnia 2012

Męski portfel

Dziś Kung-fu Panda tuż po treningu wybiera się na zakupy. Płacić czymś trzeba, a to coś najczęściej mamy w portfelu. Dorwała więc pierwszy z brzegu męski portfel, jaki znalazła i ma nadzieję, że jest napakowany banknotami, a nie starymi paragonami. Zobaczymy.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

niedziela, 15 kwietnia 2012

Suszone róże

Dziś, dla odmiany, za oknem jest paskudnie, więc Kung-fu Panda nie ma ochoty na wiele... Do treningu chwyciła dziś coś lekkiego – suszone róże. Podobno nie jest za dobrze w domu trzymać suszone kwiaty, zwłaszcza róże, ale te dość ładnie wyglądały, a poza tym były dane na szczególną okazję :) Niedługo i tak wylądują w koszu, ale teraz jeszcze nie:


Co nastęnym razem podniesie Kung-fu Panda?

sobota, 14 kwietnia 2012

Pietruszka w doniczce

Dziś był taki piękny, słoneczny dzień, że Kung-fu Panda, mimo że do treningu miała dziś przygotowane coś innego, w ostatniej chwili chwyciła doniczkę z pietruszką. Zioła w doniczce to taki wiosenny gąszcz na własnym parapecie, a ta pietruszka jest dość imponująca. Choć jak się wyjrzy za okno i zobaczy się piękne forsycje i kwitnące na biało drzewa, to już mniej spektakularnie pietruszka Pandy wygląda. No cóż, Panda i tak jest z niej dumna.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

piątek, 13 kwietnia 2012

Kalendarz

No proszę, jak to Kung-fu Panda łatwo ulega... Dziś miał być trening z użyciem czegoś innego, ale Dominika P. na facebooku zaproponowała kalendarz. I w pierwszym odruchu Kung-fu Panda stwierdziła, że nie ma. Ale potem przypomniała sobie o takim jednym, uniwersalnym kalendarzu National Geographic, który jest może ładny, ale mało praktyczny, bo trzeba kartki przekładać codziennie a i tak nie wiadomo, jaki jest dzień tygodnia. No więc Kung-fu Panda go nie używa za bardzo i tak sobie leżał aż do dziś. A dziś piękny dzień - 13 piątek, czego oczywiście na kalendarzu nie widać, bo ani dnia tygodnia ani roku tam nie ma... No ale pomijając... Pierwsza próba zdjęciowa wyglądała tak:


Jak widać, było z fleszem, więc do kitu. Druga próba, przy lepszych ustawieniach aparatu, wyszła tak:



I do kitu. Jednak pech. Trzeciego razu już nie próbuję, sorry.

Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda? 

czwartek, 12 kwietnia 2012

Piłeczka golfowa

Kung-fu Panda postanowiła zasmakować tego sportu elit, jakim jest golf. Nie skończyło się to dla niej dobrze. Panda myślała, że piłeczki golfowe są lekkie* - tak w końcu wyglądają, są małe. No i się przeliczyła. Kiedy tylko podniosła piłeczkę do góry, padła. Piłeczka ją przygniotła. Kung-fu Panda uparta jest, więc spróbowała jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze... Aż w końcu zrezygnowała, padła i leży:


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

* Dla tych, co nie wiedzą - piłeczka golfowa nie waży tyle, co ołów, choć zachowanie Kung-fu Pandy może to sugerować. Piłeczki są ciężkie, jakieś 45g, ale Panda już przecież cięższe rzeczy podnosiła. Może dla przeciwwagi piłeczki po drugiej stronie po prostu jej zabrakło tym raem :)

wtorek, 10 kwietnia 2012

Wieszak

Dziś do treningów Kung-fu Pandy posłużył wieszak. Bo tak.


Co następnym razem poniesie Kung-fu Panda?

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Kwiatek

Kung-fu Panda wczoraj świętowała, a dziś pozostaje w świąteczno-wiosennym nastroju. Słońce dziś pięknie przygrzewało, więc Panda zapragnęła wytarzać się w kwiatach. Z braku łąki w okolicy i z braku żywych kwiatów, podniosła dziś mały żółty kwiatek, który, o dziwo, wystarczył, by poprawić jej humor. Tarzania ostatecznie nie było, ale co tam.


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

sobota, 7 kwietnia 2012

Szczypior z czerwonej cebuli

Święta w toku, więc pozostajemy w klimacie wiosennym. Za oknem wiosennie co prawda nie jest, ale Kung-fu Panda sobie wyobraża, że jest. No i zamiast świątecznej rzeżuchy wyhodowała sobie świąteczny szczypior z czerwonej cebuli. Szykuje się niezła jajecznica ze świeżym szczypiorem :)


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

piątek, 6 kwietnia 2012

Jajo wielkanocne

Dziś Kung-fu Panda rozpoczęła trening nieco wcześniej, choć tu później się nim chwali. A rozpoczęła w ciągu dnia, bo przystrajała mieszkanie świątecznie. Podniosła więc jajo wielkanocne, ale nie pisankę, bo te będzie robić jutro i nie będzie ryzykować ich podnoszenia :)


I tym sympatycznym jajem rozpoczynamy Wielkanoc. Tym, którzy świętują - życzę wesołych świąt, zdrowia, samacznego jaja i mokrego dyngusa. Tym, którzy nie świętują - życzę udanego i pogodnego długiego weekendu :)

Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

czwartek, 5 kwietnia 2012

Bob budowniczy

Kung-fu Panda to bestia towarzyska. Dziś gościła Boba budowniczego i dała radę!


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

środa, 4 kwietnia 2012

Bayan

Dzisiejszy trening Kung-fu Pandy był ciekawy i pod kluczem wiolinowym :) tzn. pod znakiem muzyki. Pandziak podniósł dziś lewy bęben tabli czyli bayan. Dla niewtajemniczonych - tabla to jeden z najbardziej zaawansowanych (o ile nie najbardziej) instrumentów membranowych pochodzący z Indii. Panda podniosła bayan a nie dayan, bo mimo że bayan jest większy, to znacznie lżejszy od dayan. O ile czegoś Panda nie pokićkała...


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

wtorek, 3 kwietnia 2012

Długopis Wałęsy

Długopis Wałęsy? Nie, ale prawie. Jest gigantyczny! Raczej niepraktyczny i trochę jajcarski. Kung-fu Panda lubi takie rzeczy :)


 


Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Truskawki

Komputer wciąż w naprawie :( Kung-fu Panda postanowiła jednak pokonać tę niedogodność (za długo to już trwa) i pożyczyła komputer, bo jednak brak codziennych treningów jej mocno doskwiera. Siła przyzwyczajenia. Poza tym poczuła dziś silną chęć podzielenia się swoimi pierwszymi w tym roku truskawkami. I to nie made in China, ale in Spain. W smaku takie sobie, na zdjęciu poniżej też takie sobie (obróbka zdjęć na cudzym kompie to porażka...), ale są :) Kung-fu Panda nie pożarła całego opakowania, jak to zwykła robić, ale, jak na dobrą Pandę przystało, podzieliła się z bliskimi.


Och, jak dobrze coś podnieść...

Co następnym razem podniesie Kung-fu Panda?

PS. Czy ktoś mi wyjaśni, o co chodzi z tą głodną Pandą, która tu nie mieszka?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...